Witam na Karol-Miarka.pl!
Znajdziecie tutaj wszystkie informacje dotyczące partona I LO w Mikołowie

Od początku swej pracy nauczycielskiej
Karol Miarka zdradzał zainteresowania literackie
i publicystyczne. Napisał szereg artykułów
i utworów po niemiecku. Do 37 roku życia
Miarka czuł się Niemcem. Biograf nauczyciela
z Pielgrzymowic Stanisław Bełza podaje,
że Miarka był wtedy jeszcze przekonany,
że polska literatura niegodna jest zajęcia
wykształconego człowieka, że jest to wyłącznie
literatura ludowa. Ks. Bernard Bogedain, rzecznik
nauki języka polskiego wśród Polaków, w czasie
wizytacji szkoły w Pielgrzymowicach przekonał
Miarkę, jak ważna jest nauka w języku polskim.
"Ks. Bogedain był pierwszym człowiekiem,
z którego ust usłyszałem czysty płyn polskiej mowy
i pokochałem ją" - przyznał Miarka w 1853 r.
Pod wpływem ks. Bogedaina Miarka zaczyna
pisać po polsku, pomagał w opracowaniu
polskiego śpiewnika kościelnego.
Dopiero jednak wizyta w Cieszynie u Pawła
Stalmacha i kontakt z wielką literaturą polską
obudziły w Miarce polską świadomość narodową.
Zaczął współpracować z "Gwiazdką Cieszyńska"
(w latach 1861-1868), której redaktor, Paweł
Stalmach roztoczył opiekę nad jego pisarstwem.
Jako pisarz Miarka debiutował na łamach
"Gwiazdki Cieszyńskiej" powiastką
"Klemensowa Górka" o początkach
chrześcijaństwa na Górnym Śląsku. W tym też
czasopiśmie w roku 1863 ukazał się jego słynny
artykuł "Głos wołającego na puszczy
górnośląskiej", w którym Miarka wzywał
nauczycieli szkół ludowych do pielęgnowania
języka polskiego. Stał się też czynnym
organizatorem śląskiego ruchu społecznego
i kulturalnego, przyczynił się znacznie
do nawiązania kontaktów Śląska z innymi
dzielnicami Polski.
W latach 1868-69 Miarka redagował czasopismo "Zwiastun Górnośląski". Gdy próbował nadać
tej gazecie wyraźnie polskie oblicze, duchowni śląscy zaniepokoili się, a on sam został zwolniony
z redakcji. W rezultacie pismo szybko straciło czytelników. Miejsce "Zwiastuna" zajął "Katolik".

Stronę wykonał:
Sebastian Musiał